Archiwa tagu: Chorzów

Internet uczy czy uzależnia ?

Istnieją różne formy uzależnień: od substancji (nikotyna, alkohol, narkotyki, leki), od pewnych zachowań (hazard, seks, internet, gry komputerowe), od związków. Wszystkie one rozwijają się podstępnie i doprowadzają do tego, że człowiek nie potrafi powstrzymać się od zrobienia lub zażycia czegoś, nawet gdy podejmie taką decyzję lub gdy jest to koniecznie. Uzależnienie powstaje stopniowo, podstępnie, kiedy to wreszcie nastąpi, znajdujemy się już w pułapce błędnego koła. Istnieje wiele różnych nałogów. Każdy człowiek jest uzależniony inaczej, bo inne substancje czy zachowania są przedmiotem jego nałogu, różne są związane z nimi oczekiwania i okoliczności, które sprzyjają powtarzaniu pewnych zachowań. Nałóg jednego człowieka nigdy nie będzie nałogiem drugiego. Zatem terapia uzależnienia, którą oferujemy jest dostosowana do każdego przypadku indywidualnie, jest ,,szyta na miarę”.

LECZYMY UZALEŻNIENIA OD: ALKOHOLU, NARKOTYKÓW, NIKOTYNY, LEKÓW, HAZARDU, SEKSU, INTERNETU, GIER KOMPUTEROWYCH.

Zapraszamy do naszego ośrodka – Ośrodek Pomocy Osobom Uzależnionym i Ich Rodzinom, 41-503 Chorzów, pl. św. Jana 31A.
Czytaj dalej Internet uczy czy uzależnia ?

Rynek czy Estakada ?


15 marca o godz. 17-tej w Chorzowskim Centrum Kultury odbyła się konferencja: „Czy można zburzyć Estakadę? – przedstawione zostały nowe propozycje odbudowania chorzowskiego rynku. Postulat przywrócenia rynku byłby tożsamy z pozbyciem się starej estakady, która wielu mieszkańcom spędza sen z powiek. Uczestnicy konferencji podjęli wspólnie zgodny aplauz dot. aprobaty budowy obwodnicy chorzowskiej – która z racji braku finansów publicznych będzie musiała niestety poczekać jeszcze kilka lat. Budowa obwodnicy byłaby nadzieją na ewentualną możliwość likwidacji estakady. Na konferencji został przedstawiony pomysł innego rozwiązania mający na celu odzyskanie rynku, ale również wyburzenia estakady na planie nowej wizji przedstawionej przez arch. Łukasza Niewiara. Konferencję rozpoczął dr. Jacek Kurek nt. „Znaczenia rynku w przestrzeni miasta” szukając historycznych uwarunkowań dla umiejscowienia rynku oraz skupienia wokół niego życia codziennego i podjęcia próby stworzenia magicznych klimatów. Z historycznymi uwarunkowaniami oraz przeobrażeniami chorzowskiego rynku zapoznał wszystkich dr. inż. arch. Henryk Mercik (Miejski Konserwator Zabytków). W sprawie planów związanych z ew. odzyskaniem rynku wypowiedział się również Prezydent Miasta Pan Andrzej Kotala, potwierdzając jednakże informację o najbliższych planach remontu estakady i przeznaczonych unijnych finansach na ten cel – tym to sposobem czar magicznego rynku prysł.
Ciekawe uwagi na zakończenie wniósł arch. Jerzy Stożek min. członek SARP – Katowice. Przedstawiając sugestywnie ciekawe i malownicze wizje dotyczące centrum kulturalnego naszego miasta, niekoniecznie przylegającego do tzw. rynku miejskiego lub wręcz przenoszące centrum kulturalne w okolice ulicy Wolności, lub pod wyremontowaną estakadę. Uwagi były nieco futurystyczne, lecz zarysowały ogrom możliwości stojący przed naszym miastem w zakresie wykorzystania przebudowanej estakady, stworzenia nowego centrum kulturalnego miasta, w oderwaniu od historycznych uwarunkowań miast i centralnie ulokowanym rynkiem.
Na pewno warto byłoby zapoznać się z różnymi propozycjami urbanistycznymi, różnych współczesnych nurtów architektonicznych, by współczesny Chorzów mógł stworzyć dla przyszłych pokoleń ciekawe, a zarazem nowoczesne rozwiązania. Dlatego warto podejmować otwartą dyskusję nad nowym kształtem miasta.

Precz z łapami od Naszego Parku


Moje stwierdzenie , że partykularyzm polityczny przejawia się w sposób szczególny podczas wyborów samorządowych lub w walce o wyższe stołki jest niestety prawdziwy! Idąc w ślad za artykułem Gazety Wyborczej „Nie ma zgody polityków. Katowice nie dostaną WPKiW” .
Z wielkim zdziwieniem przeczytałem ów artykuł, jakby lobbujący za szalonym pomysłem wyrwania z Naszego miasta – Parku !!! – W tym abstrakcyjnym artykule wszyscy zapomnieli jedynie o drobnym fakcie, że miasto Chorzów jako jedyne finansuje Park w kwocie 5 mln zł rocznie, czego nie można powiedzieć o miastach przyległych. Jak miasto Katowice (w końcu wojewódzkie) sąsiadujące i korzystające z naszego parku wspiera go?! Otóż nie dokłada ani 1 zł ! A gościnne Siemianowice Śl. ? Również nie dokładają ! Wychodzi na to, że jedynie chorzowianie wspomagają finansowo park! Ciekawe jak Pan Godlewski będzie zarządzał parkiem ? – może trzeba ze szczególną troską przyjrzeć się jego działaniom gospodarczym, by np. za rok nie okazało się, że Park będący Spółką Akcyjną jest nie rentowny i miasto Katowice będzie go ratować! Obłuda Panowie. Obawiam się, że wtedy mieszkańcy Chorzowa rozpoczną niezłą awanturę. A Pan Godlewski? – co to za wywody nt. lokalnego katowickiego patriotyzmu ?! – I Pan chce zarządzać chorzowskim Parkiem? Pan który uważa, że przynależność parku do Chorzowa na pewno zaszkodziła staraniom obiektu o Euro 2012! Niech Pan takich herezji nie wypowiada!!! Pan i pańskie miasto ślinią się na samą myśl o parku, jak dziecko przed budką z lodami. Ciekawe jak się zapatruje na to wszystko nasz nowy Prezydent miasta Chorzowa w końcu kolega partyjny! Może teraz wspólnie resztę parku sprzedacie pod zabudowę domków dla prominentów? Przecież mało kto wie, że to nikt inny jak Park pod zarządem poprzedniej dyrekcji rozparcelował przyległe grunty pod zabudowę domków! I park nie ma pieniędzy? Można tylko oglądać na giełdzie nieruchomości ceny gruntów i budynków w stanie surowym na b. terenie po parku zaczynające się od 1 mln – 5 mln a nawet więcej. Ciekawe kto Pana nominował na dyrektora parku?

Andrzej Kotala, obecny prezydent Chorzowa, był prezesem parku przed Panem Godlewskim. Obaj się znają, kandydowali z list PO. Lecz Prezydent, ani radni miasta nie wyrażą zgody na uszczuplenie powierzchni Chorzowa o 600 hektarów parku, który jest dumą miasta – potwierdza Gabriela Kardas, rzeczniczka magistratu. Z akcji udziałowych WPKiW nie ma zamiaru rezygnować marszałek województwa śląskiego i podtrzymuje że Park ma charakter regionalny.

Aktualnie wygląda na to, że żadna z następujących po sobie dyrekcji parku nie musi wykazywać się żadnymi umiejętnościami zarządzania ani gospodarnością WPKiW, a stanowiska służą jedynie zakotwiczenia się po przegranych wyborach dla wybrańców PO!